Megaprzewodnik po zatyczkach analnych – spis treści

Strefę G i uroki penetracji waginalnej poznałam, bo inni powiedzieli mi, że będzie fajnie. I było. Tyłek odkryłam sama.

Rozwieracze Analne Younga - pierwsze korki analne

Rozwieracze Analne Younga – przełom XIX i XX w., tylko na receptę

Zaczęło się od fantazji o tematyce medycznej – w końcu przechodząc z okresu dzieciństwa do dojrzewania bez fachowej edukacji seksualnej był to jedyny dostępny mi kontekst, w który wpasować mogłam odczuwane instynktownie pragnienia.

Potem przyszedł czas eksperymentów, pierwszych orgazmów i odkrywania o co w tych „moich dziwnych pomysłach” chodziło. Czas czytania kiepskiego fan fiction i jeszcze gorszej „erotyki” wydawanej oficjalne. Czas robienia własnych kulek analnych i chowania pędzelka od plastyki w szufladzie pod łóżkiem.

Na szczęście dosyć szybko dotarłam do artykułów, które utemperowały moje zainteresowanie molestowaniem przyborów szkolnych. Nim zdążyłam zrobić sobie jakąś krzywdę, skręciłam w stronę mainstreamowych zabawek seksualnych. Niestety w moim pędzie do „normalności” wybrałam to, co „powinno” sprawiać mi przyjemność – toksyczne króliczki.

Zmiana narzędzi nie wpłynęła jednak na to, co działo się w mojej głowie. Fantazje nadal skupiały się głównie wokół erotyki analnej, czy mi się to podobało czy nie. Powoli zaczęłam to akceptować i pozwoliłam sobie by ta akceptacja znalazła odzwierciedlenie w zawartości mojej szuflady.

Nikt nie uprzedził mnie o przepaści pomiędzy moimi wyobrażeniami a możliwościami (i uporem) własnego ciała. Na szczęście nieudane próby i kolejne buble nie zgasiły mojego zainteresowania analną erotyką. Było ono na tyle silne, by pchać mnie ku kolejnym eksperymentom, podczas których zaczęłam zdobywać potrzebną wiedzę i umiejętności.

Jednym z ciekawszych odkryć na tej drodze były korki analne. Kiedy wreszcie nauczyłam się wybierać odpowiednie dla siebie, stały się jednymi z moich ulubionych gadżetów. Moim zdaniem są one, obok dild, jednymi z bardziej niedocenianych seksualiów.

Korek analny z magiczną kulą nr 8

Gdybym miała to cudo, przewodnik zostałby napisany już dawno ;) Etsy

Muszę przyznać, że ten artykuł dojrzewał w we mnie miesiącami, rozrastając się i nabierając koloru aż zostałam zmuszona podzielić go na 5 części.

  1. Silikon, szkło, metal – z czego robi się fajne korki analne?
  2. Kształty – bezpieczeństwo, wygoda i stymulacja.
  3. Żeby nie było nudno – dodatki i innowacje.
  4. Scenariusze i pomysły na to jak włączyć korki analne do zabawy.
  5. Rozwiązywanie problemów.